Blog poświęcony szeroko zakrojonemu tematowi opon, zarówno opony zimowe do sanek, jak i opony letnie do taczek mechanicznych, czy szeroki wybór opon do rowerów dziecięcy i samochodów lego.
RSS
sobota, 26 maja 2012
przywitanie

A jak inaczej nazwac afront Lecha Walesy wobec Prezydenta ? Obama tlukl sie swoim boeningiem ladnych parenascie godzin, zeby zobaczyc Lecha Walese a Pan Lesio nie mial czasu. Potega swiatowa leci do Walesy a pan Lesio nie ma czasu….

Drugi rodzynek to Spioch. I Klamczuch. Prezydent US dzwoni do polskiego premiera, pilnie, w nocy (w sprawie Tarczy to bylo) a polski premier kaze sluzbie klamac, ze spi. Oczywiscie, ambasada juz na drugi dzien wiedziala jak to bylo. Klamczuch ! I Arogant.

Teraz wlosy se ze lba rwa, ze White House nie chce widziec Lecha Walesy. Przyjdzie jeszcze czas na Tuska. Tez bedzie potraktowany jak sie nalezy. To – ku przestrodze – wszystkim co wygrazaja kulakami i wrzeszcza na USA. I niech sie nie ludza, ze kolejny Prezydent nie bedzie pamietal. Lubia sie posmiac, ale afrontu nigdy nie daruja. Kiedy trzeba, ten narod potrafi byc smiertelnie powazny.

Skadinad – dobrze sie stalo. Presidential Medal of Freedom odbierze profesor Adam Daniel Rotfeld. Klasa sama w sobie. Lepszy on niz niegramotny elektryk czy podworkowy pilkarz. Przy tym – uratowany z Holocaust. Za Holocaust i pomoc Zydom jest dla Jana Karskiego ten nadany mu posmiertnie medal. Tego Amerykanie nie zapomnieli, bo tu tez wiedza co trzeba pamiętać. Cóż, dla mnie to znamiono zanikania tolerancji i szacunku do przeciwnika nie tylko w polityce, ale również w kontaktach osobistych. W mediach amerykanskich prowadzona jest przy każdej kampanii „wojna na slowa” z wyszukiwaniem hakow na przeciwnika. Jak oni potem mogą siasc obok siebie i normalnie podac sobie dlonie, jest dla mnie tajemnica.

Zachowanie Obamy w stosunku do Walesy jest tego przykladem.
A moze to bolszewizacja jezyka i obyczajow politycznych?
Tagi: polityka USA
19:47, piestrojanski
Link Dodaj komentarz »