Blog poświęcony szeroko zakrojonemu tematowi opon, zarówno opony zimowe do sanek, jak i opony letnie do taczek mechanicznych, czy szeroki wybór opon do rowerów dziecięcy i samochodów lego.
RSS
niedziela, 25 listopada 2012
termostaty
Zgadzam się całkowicie z friend-em.Nie przeprowadzałem tak rozległych testów,ale dzięki uprzejmości pracownika techemu 
po złożeniu reklamacji na zbyt wysoką niedopłatę ,temat mi się rozjaśnił.Niestety kombinacja zaworu termostatycznego i podzielnika elektronicznego 
jest masakrą dla mieszkań o niekorzystnym współczynniku cieplnym.Jak wyżej wspomniano podzielnik zaczyna liczyć przy temp.grzejnika pow.26st 
i różnicy między czujnikami 4 st.(akurat mój tak ma).Teraz wystarczy niewielki powiew chłodnego powietrza na zawór i ten wpuszcza nam trochę ciepłej 
wody podgrzewając grzejnik powyżej 26st.Na rękę grzejnik niby zimny,ale jeśli w pokoju mamy poniżej 22 st. To zaczyna sobie pykać .Niektórzy 
zakręcają grzejniki całkowicie i grzeją łazienką i jeśli jest ich odpowiednio dużo to szybko przekroczą koszta stałe a za resztę zapłacą 
ci co nie mogą sobie pozwolić na zimne grzejniki.Po analizie rozliczeń z kilku lat okazuje się,że ilość ciepła zużytego na ogrzanie bloku jest 
rok rocznie bardzo zbliżona ,natomiast ilość jednostek na podzielnikach znacznie spadła co spowodowało wzrost wartości jednostki 
z 0,60 zł w sezonie 2007 na 1,10 zł w sezonie 2008.Dodam,że blok jest ocieplony i wszyscy lokatorzy mają plastikowe okna. 
Niestety mieszkam na ostatnim piętrze, na rogu i chłodzi mnie z czterech stron. 
Zastanawiam się czy nie lepszym rozwiązaniem było by grzanie na maksa ,a potem całkowite zakręcenie. 
Podzielnik ma wpisaną moc grzewczą kaloryfera liczoną w moim przypadku z 90st. Jeśli charakterystyka nie jest liniowa 
to lepiej krótko i mocno.Tak myślę ,ale mogę się mylić. 
Jeśli zaś chodzi o rozliczenia z metra to nie jest tak jak niektórzy piszą, grzejniki na full i wietrzymy. nie trzeba nic przekraczać. 
Zastanów się ile zapłacisz w takim przypadku: 
wszyscy przez całą zimę grzali tylko łązienką (bez podzielników i wliczona w koszty wspólne) 
Ty jeden TYLKO SPRAWDZIŁEŚ CZY KALORYFERY GRZEJĄ.(masz na podzielniku 
tylko JEDNĄ działkę a wszyscy inni mają ZERO) 

Moim zdaniem zapłacisz 90% kosztów ogrzewania CAŁEGO BLOKU 
(u nas w zasadach rozliczania przyjęto stały podział 10% koszty wspólne 90% 
i koszty indywidualne) 

Konkretnie taka sytuacja jest mało prawdopodobna ,ale realne są sytuacje bardzo zbliżone. 

Teraz policz ile masz w bloku łazienek i grzejnków na klatkach schodowych, 
weź z tego 90% i uwzględnij że są to zazwyczaj grzejniki odkręcone na max. 
Za to zapłacisz mając na jednym podzielniku wentylacje Warszawa jedną działkę.
Tak było za komuny kiedy pokręcenie zaworem równało się powodzi.Mam znajomych na osiedlach które wycofały się 
z podzielników właśnie z powodów opisywanych w tym temacie i wcale nie płacą tak wiele. 
Warunek-zawory termostatyczne na wszystkich grzejnikach.Wygodniej przecież jest ustawić termostat i mieć komfortowo 
niż co chwila otwierać okno,a pewnie i grzyby wyginą w niektórych mieszkaniach.
19:56, piestrojanski
Link Komentarze (2) »
niedziela, 11 listopada 2012
komponenty
 Im wiecej osob sie zdecyduje tym koszt importu klimatyzacji bedzie nizszy. Cena 1622 USD zawiera juz FOB. Reszta to transport 1k + podatki 22% VAT i 2,7% clo wg kodu ISZTAR (841581 Zawierające agregat chłodniczy oraz zawór odwracający cykl chłodzenia/grzania (odwracalne pompy ciepła)). Chinczyk tak naprawde polutuje tylko rurki, bo komponety kupuje gotowe (klimatyzacja Sanyo,Emerson...). Wada tych pomp jest elektronika (tak slyszalem), ale moim zdaniem to nie problem, mozna przeciez zastosowac inny sterownik. Jest to split z modulem 'domowym', producent twierdzi ze teoretyczna oplacalnosc tej pompy jest nawet przy -35C, ale dla bezpieczenstwa ofertowo podaje COP 1,9 dla -20C. No cóż, ale ja potrafię i rurki polutować i sterownik zrobić, i jeszcze trochę drobiazgów, myślę że nie skorzystam. Tam post wyżej usiłowałem przekazać że PCi powietrze-woda to baardzo wysoka szkoła jazdy, tak wysoka że, moim skromnym zdaniem: nie istnieje obecnie poprawnie zaprojektowana klimatyzacja PCi powietrze-woda, m.in. z tego powodu że typowe algorytmy sterowania są za prymitywne w tym przypadku stąd konieczność stosowania Jednolitej (Nieliniowej) Funkcjonalnej Teorii Systemów przejrzałem (bo nie mogę powiedzieć że zapoznałem się dokładnie) wpisy w tym wątku z kilku ostatnich lat. 
Poruszanych tu było wiele zagadnień dotyczących pomp, także wiele odnośnie DZ. 
Wiem, że w najbliższej przyszłości nie będę miał czasu na samodzielne zbudowanie PC, pozostałe kwestie dot. systemu są bardziej w moim zasięgu. 

Między innymi pojawiły się tu dyskusje co do ryzyka związanego z wykorzystaniem studni głębinowych jako DZ, w sytuacji wysokiego zażelazienia. 
Myślę o takim DZ, bo studnia czerpna tak czy siak jest już wykonana. Badania wykazały że w "mojej" wodzie: 
- żelazo jest 2.5mg, max. dopuszczalne 0.7mg 
- mangan jest 0.46, max. dopuszczalne 0.3mg 
- twardośc ogólna 360, max dopuszczalna 200 
Jasne jest że przy takim przekroczeniu tych pierwiastków w wodzie może zachodzić konieczność okresowego czyszczenia chemicznego wymiennika PC. 

Jednak bardziej zastanawia mnie kwestia ewentualnego zapchania się (kolmatacji) studni zrzutowej a dokładnie filtra klimatyzacji (ryzyko kolmatacji całej warstwy jest raczej minimalne w okresie używania pompy - por. np. Link). Oczywiście można przyjąć, iż układ będzie dostatecznie szczelny i nie dojdzie do powstawania wodorotlenków żelaza (czyli czynnika kolmatującego). 

Moje pytania: 
1) Czy widzicie jakikolwiek sens w podjęciu następującej próby: 
- woda ze studni czerpnej trafia do hydroforu (ale nie przeponowego, tylko zwykłego, przepływowego) 
- następnie trafia do odżelaziacza o odp. wydajności 
- stamtąd (już odżelaziona) do PC 
- następnie zrzut 
Ten proces o ile redukuje żelazo to nie likwiduje manganu, ale z okresowym czyszczeniem wymiennika mogę się teoretycznie pogodzić. 

2) Jak głęboko poniżej lustra wody studni powinny znajdować się rury zasysania i odprowadzania wody by wyeliminować nieszczelność układu? 

3) Czy wchodzi w grę wykluczenie filtra studziennego w studni zrzutowej, jako "wąskiego gardła" systemu. Gdzieś wyczytałem, że robi się studnie w sposób bezfiltrowy, zresztą tak jest zrobiona potencjalna studnia czerpna.