Blog poświęcony szeroko zakrojonemu tematowi opon, zarówno opony zimowe do sanek, jak i opony letnie do taczek mechanicznych, czy szeroki wybór opon do rowerów dziecięcy i samochodów lego.
Blog > Komentarze do wpisu
surfing
Teorie prezentowane przez Baumana to utopie jak opium dla ludu teraz pracobiorców. Religie też obiecują krainę szczęśliwości po śmierci aby nadać sens życiu zwaną rajem. Rewolucyjne ruchy kończą się kiedy następuje podział łupów a większość ponownie sprowadzona do roli roboli jak przed rewolucją.Dlaczego własność nie jest kadencyjna aby każdy rewolucjonista miał władzę właścicielską a nie tylko erzac zwany kartką wyborczą.Przykład Wałęsy pokazuje ,że był marionetką na czas urządzania raju w Polsce po uważaniu elit.które dostąpiły do okrągłego stołu i trwają do dziś. Tak sobie myślę dlaczego związkowcy nie zakładają własnych firm z płacą 5.000 zł aby młodzi nie emigrowali do obcych tylko nadal wolą grzbiet burżuja skubiąc go strajkami z akcentami o prawach pracownika. Ostatnie 23 lata, które przeżyliśmy po polskiej „rewolucji” 1989 roku, potwierdzają moje wątpliwości w dobrą wolę ludzi uprawiających politykę. Zapału do przeprowadzania reform zgodnych z Gdańskimi Postulatami starczyło zaledwie na kilka miesięcy. Szybko zapomniano o tym, co miało być celem tych „rewolucyjnych” przemian i do gry przystąpiły ponadnarodowe korporacje, profesjonalnie zajmujące się „regulowaniem” demokracji. Nigdy nie przystąpiono nawet do próby realizowania utopii Postulatów Gdańskich. Bezwzględna presja globalnych organizacji finansowych wymusiła taką transformację, jakiej efekty widzimy dzisiaj.
Jak to wygląda dzisiaj to wiemy, ale czy nic nie możemy zmienić ?
Popatrzmy na polskich polityków. Kogo oni przypominają?
Używając skojarzeń sportowych, politycy polscy przypominają pływaków ślizgający się na surfingowej desce.
Surfing – to jest ślizg na przystosowanej do tego specjalnej desce, unoszonej przez czoło fali morskiej. Największy efekt widowiskowy osiąga się na przybrzeżnych falach oceanicznych.
„Oceanem” dla polskich polityków jest globalna organizacja zwana Unią Europejską. Fale umożliwiającę ślizg, to dla polityków surfingowych stanowią fundusze rozdzielane przez tą globalną organizację. Polityk surfingowy tylko ślizga się na fali, publicznie deklarując „ciężką” pracę dla dobra ojczyzny.
Do uprawiania politycznego surfingu wybrano kilkuset chętnych, którym „ocean” globalny mógł zaufać. Dla wszystkich chętnych nie starczyło miejsca na tych oceanicznych plażach.
Tak to wygląda felietonowy skrót historii demokracji i próba opisania surfingowej polityki, uprawianej przez kraje małe i średnie.
Oczekiwanie na nową falę, przez nowych surfingowców, będzie kolejnym nieszczęściem w okresie kryzysu ekonomicznego. Czas na zmianę dyscypliny sportowej uprawianej przez polskich polityków.
Można przerzucić się ze ślizgania na bieganie lub podnoszenie ciężarów.
Kojarzenie polityka z biegaczem na długich dystansach będzie polityków nobilitowało.
niedziela, 07 lipca 2013, piestrojanski

Polecane wpisy